wyrażeń angielsko-języcznych
    Łowiąc na mokre muchy na pomorskich wodach bez umiejętności wykonywania rzutów rolowanych niewiele zwojujemy. Zarośnięte brzegi nie pozwalają na odrzucenia sznura do tyłu, najczęściej też pod brzegami znajdują się głębokie rynny. Musimy podawać muchy rzutem rolowanym. Wykonanie jego rozpoczynamy od energicznego pociągnięcia sznura (szczególnie jeżeli łowimy na tonący). Kij prostując się wyciągnie cały sznur na powierzchnię. Podczas tego manewru podnosimy kij do góry. W czasie kiedy sznur ślizga się po powierzchni pochylamy kij do przodu obniżając jego położenie. Część sznura z przyponem powinna się jeszcze ślizgać, natomiast przy szczytówce kija powinna poruszać się do przodu. Wykonując ten manewr nie możemy pozwolić, żeby w czasie jego wykonywania tworząca się pętla znalazła się powyżej szczytówki naszego kija, bo nastąpi splątanie zestawu.




Rzut rolowany wykonujemy wyraźnie zaznaczając następujące jego fazy:
- energicznie cofamy kij do pionu z lekkim uniesieniem łokcia (w tym czasie sznur powinien się całkowicie wyprostować i zacząć ślizgać się w kierunku wędkarza)
- czekamy, aż wytworzona pętla zbliży się do nas
- energicznym ruchem opuszczamy szczytówkę kija zmieniając kąt prowadzenia kija o 15 - 20 stopni w górę rzeki, jednocześnie obniżamy łokieć (w prawidłowo wykonanym wymachu pętla powinna zacząć toczyć się po wodzie)

W celu przerzucenia zestawu powyżej naszego stanowiska musimy wykonać 3 - 4 rzuty. Próba zmniejszenia ilości roll cast'ów kończy się najczęściej splątaniem zestawu, lub znacznym skróceniem długości rzutu.