powrót
wyrażeń angielsko-języcznych
    Najczęściej będziemy posługiwali się rzutem znad głowy wykonywanym jedną ręką. Stąd też pochodzi jego nazwa, podstawowy czyli klasyczny. Zanim przystąpimy do jego wykonywania musimy nauczyć się prawidłowego uchwytu rękojeści kija.


Kij trzymamy w prawej ręce, z kołowrotkiem skierowanym w dół, zwróconym korbką w lewą stronę. Czterema palcami obejmujemy rękojeść kija, kciuk spoczywa na górnej jej części. To właśnie on będzie pomagał w wykonywaniu wymachów, oszczędzając nasz nadgarstek. Unikajmy kurczowego ściskania rękojeści. Dobrze wyważony zestaw powinien swobodnie spoczywać na czterech naszych palcach.
Łokieć powinien być lekko przyciśnięty do naszego boku, a wymachy powinniśmy wykonywać tylko przedramieniem. Jeżeli nie potrafimy utrzymać łokcia w pozycji, to spróbujmy naukę rzutów rozpocząć siedząc i opierając łokieć o kolano. Złe nawyki, nabyte na początku nauki trudno potem skorygować.



Prawidłowe wymachy powinny zawierać się pomiędzy godz.11 i 13. Wtedy nasz sznur będzie szybował poziomo z najmniejszą pętlę przy zmianie kierunku.
Jeżeli będziemy zbyt mocno pochylali kij do przodu, będziemy bili muszką o wodę. Natomiast zbyt duże odchylenie kija do tyłu spowoduje zaczepianie muszki o trawę za naszymi plecami.
Sznur nie będzie szybował równolegle do ziemi, tylko po łuku, co skróci nam długość rzutu.
Wymachy powinniśmy wykonywać w płaszczyźnie pionowej, prowadząc kij przed sobą. Nie należy odchylać szczytówki kija w prawo.
W celu uniknięcia splątania zestawu podczas wymachów, kreślimy szczytówką ósemki.

Rozpoczynając naukę rzutów wysnuwamy sznur z kołowrotka, nie więcej niż na 2 długości kija. Pociągnięcia kijem wykonujemy energicznie, licząc tempa 1; i; 2; i, gdzie "i" jest przerwą w czasie której sznur musi się CAŁKOWICIE wyprostować. Im więcej sznura mamy w powietrzu, tym dłuższe muszą być przerwy. Wydłużając rzut w czasie wymachów dodajemy linkę trzymaną w lewej ręce po tempie "dwa", w czasie prostowania się sznura przed nami.




Łowiąc z nurtem rzeki, musimy pozwolić na opadnięcie sznura i muszki bliżej nas, a następnie prowadzimy muszkę na krótkim odcinku, pochylając kij do przodu.

Łowiąc w poprzek nurtu, ostatni wymach przed położeniem muszki wykonujemy trochę mocniej niż poprzednie i zaczynamy "prowadzić" sznur. Kiedy kij jest odchylony od pionu pod katem 45 stopni zatrzymujemy go na moment, a następnie pochylamy do poziomu pozwalając muszce delikatnie opaść na wodę.

Łowiąc pod "prąd" rzucamy lekko skośnie w bok, żeby sznur nie przepływał nad stanowiskiem ryby i nie płoszył jej. Można też wykonać rzut Piotra Kerry, polegający na takim ułożeniu przyponu, żeby muszka spływała obok sznura.

Błędy najczęściej popełniane przez początkujących muszkarzy:




Chcąc przyśpieszyć wykonanie rzutu często skracają czas potrzebny na wyprostowanie sznura (przerwa "i") podczas wymachów. Możemy odstrzelić naszą muszkę. Jeżeli nie przywiążemy muszki, to usłyszymy "strzał z bata".
To nasz kij powinien wykonywać rzuty, my go tylko prowadzimy - dajmy mu tę szansę.




Zbyt szybkie pochylenie kija do przodu (wyprzedzenie sznura), lub wysokie zatrzymanie kija spowodują chlapniecie muszką o wodę.



Pierwszy trening najlepiej przeprowadzić na trawie, dopiero kiedy uda nam się 10 razy pod rząd położyć sznur i przypon prosto w lini możemy spróbować zabawy nad wodą. Chęć złowienia ryby spowoduje rozproszenie uwagi i błędy.

Rzuty klasyczne możemy wykonywać w płaszczyźnie pionowej, poziomej, lub skośnie. Czasami jest to jedyny sposób na podanie muszki rybie żerującej pod gałęziami wiszącymi nad samą wodą.