zobacz następne wyrażeń angielsko-języcznych
  Łowienie na suchą muchę jest najbardziej widowiskową metodą, ponieważ ryby same zdradzają swoje stanowiska a branie odbywa się na naszych oczach. Dzieje się tak wtedy, kiedy ryby żerują na owadach doskonałych w czasie składania przez nie jajeczek do wody (spiner), lub podczas rójki (dun i wypływająca nimfa).
Najwygodniej łowi się wędziskiem długości 210 - 270 cm (7 - 9 ft) w klasie AFTM 3 - 7 i szybkiej, szczytowej akcji. Długość wędziska uzależniona jest od wielkości rzeki, a klasa od wielkości much i warunków atmosferycznych (przy wietrze i dużych muszkach łatwiej jest operować cięższym sznurem.
Sznur do łowienia na suchą muchę powinien być jasnego koloru (biały, beżowy lub żółty) i pływający. Przypon koniczny też pływający za wyjątkiem ostatniego odcinka. Odcinek przy muszce możemy posmarować środkiem zmniejszającym powierzchniowe napięcie. Długość przyponu nie powinna przekraczać długości naszego kija. Ostatni odcinek przyponu nie powinien być cieńszy niż 0,10 mm.
Muszka powinna być nasycona środkiem natłuszczającym zapobiegającym przywieraniu do niej kropelek wody. Po każdym rzucie powinniśmy wykonać kilka "pustych" wymachów w powietrzu w celu strząśnięcia wody z zestawu.
Sucha mucha powinna spływać idealnie z prądem wody bez smużenia. Tylko czasami ryby atakują suchą muszkę prowadzoną lekko w poprzek nurtu podczas łowienia na imitację chruścika.
Łowiąc na suchą muszkę należy układać sznur na wodzie w kształcie litery "S", żeby prąd wody nie wybrzuszył od razu linki i nie spowodował jej wleczenia.
Łowiąc pod prąd rzuty wykonujemy w górę i lekko pod kątem. Żeby zachować stały kontakt z muszką nadmiar spływającej linki wybieramy lewą ręką (inaczej nie zatniemy ryby). Kij trzymamy równolegle do powierzchni wody i zacinamy szarpnięciem sznura. Zaletą tej metody jest możliwość bliskiego podejścia do żerującej ryby. Muszkę kładziemy powyżej zauważonego oczka. Tak powinniśmy łowić stojąc w wolniejszej części nurtu niż ryba.
Łowiąc z prądem w końcowej części wymachu zatrzymujemy kij na godz. 12, a następnie prowadzimy muszkę opuszczając szczytówkę kija. Rybę zacinamy lekkim ruchem szczytówki lub zatrzymując opuszczanie szczytówki. Schodząc w dół rzeki staramy ustawić się lekko z boku żerującej ryby, żeby piasek poruszony naszymi nogami nie spływał na stanowisko ryby. Łowiąc z prądem stoimy w szybszym nurcie, a muszkę podajemy na jego wolniejszą część.